Plastik, który możemy dostrzec, bo został wyrzucony na brzegi lub który unosi się na powierzchni wody, to tylko wierzchołek góry śmieciowej. Ponad 2/3 plastiku w oceanach znajduje się w toni i na dnie. Co gorsza, butelki, torebki i inne plastikowe śmieci stopniowo rozpadają się na coraz to mniejsze fragmenty (mikroplastik), które dalej stanowią zagrożenie dla  ekosystemu, mimo że są niewidoczne gołym okiem.

Złe wzornictwo, brak infrastruktury oraz możliwości sprawdzenia, gdzie trafiają śmieci z plastiku ograniczają efektywność recyklingu i sprawiają, że większość opakowań zmieni się w najbliższej przyszłości w śmieci.

Eksportowany problem

Co gorsza, spora część opakowań zebranych selektywnie w krajach Globalnej Północy jest eksportowana do Globalnego Południa. Zanim Chiny zakazały handlu w 2018, kraj importował prawie 8 milionów plastikowych śmieci rocznie. Obecnie najpopularniejszym kierunkiem dla śmieci jest południowo-wschodnia Azja, gdzie brak regulacji i infrastruktury sprawia, że trudno jest kontrolować napływ odpadów, zarówno z zewnętrznych, jak i wewnętrznych źródeł.

https://www.youtube.com/watch?v=tDEPBFv48UEuamp;list=PLClXnL5aHwxU_planWK17MKFB07Y2eRRbuamp;index=1

W tym samym czasie firmy produkujące szybko zbywalne dobra konsumpcyjne otwierają działalność na Globalnym Południu, wprowadzając na tamtejsze rynki jeszcze więcej produktów pakowanych w plastik jednorazowego użytku. 

Zatrzymajmy falę plastiku!

Podpisz się pod globalną petycją do największych producentów jednorazowych opakowań z plasiku.

Żółw morski i plastik © Troy Mayne / Oceanic Imagery Publications